O mnie

Kim jestem?

Uważam siebie za wnikliwego obserwatora otaczającej mnie rzeczywistości. Właściwie ta szczególna umiejętność lub inaczej nazywając część mojej osobowości, sama mnie wybrała. Każdy z nas posiada coś specyficznego w sobie, co w gruncie rzeczy go określa. Kształtuje to kim jest. Uważam, że umiejętność obserwacji, analiza, dostrzeganie prawdy, szukanie tego co na pozór niewidoczne, dociekliwość.  Konieczność filtrowania bodźców, informacji. Przekształcanie wydarzeń w lekcje dla siebie i innych. Ten zbiór elementów, sposób postrzegania –  to w istocie mnie definiuje.

Z jednej strony jest to niesamowity dar, ponieważ potrafię zatrzymać się w każdym momencie swojego życia i odkryć to, co zakryte. Znaleźć przyczynę, a zarazem skutek. Rozkładam to na czynniki pierwsze, zadaje pytania,  szukam odpowiedzi. Poszukiwanie samo w sobie jest dla mnie sensem, procesem wartym uwagi. Może powinnam określić się raczej mianem poszukiwacza odpowiedzi, nie obserwatora? Ale czy jedno z drugim się nie wiąże? Jedno bez drugiego wszak istnieć nie może.

Z natury jestem uważna na gesty, słowa, mimikę, odczucia innych. Emocje ludzi dostrzegam w ich oczach, w ich sposobie poruszania się, mówienia. Mam głęboką potrzebę w sobie, aby szukać prawdy wszędzie tam gdzie jej potrzebujemy. Z drugiej strony, czy to aby nie pewne przekleństwo? Obserwacja i analiza, doprowadzają mnie często do smutnych wniosków. Dać się ponieść z nurtem rzeki, omijać trudne tematy –  takie wizje wydają się czasem bardziej kuszące. Widząc mniej, posiadając węższą perspektywę, nie zadając pytań, można by się ustrzec od nieprzyjemnych aspektów rzeczywistości. Jestem jednak tu i teraz, w takiej właśnie formule zostałam stworzona. Zamiast się przed tym bronić, przyjmuje to i rozwijam.

Określam się więc mianem obserwatora, człowieka, który stara się zrozumieć otaczający mnie świat.

Mam wysoko rozwiniętą empatię – to cecha, którą bardzo u siebie lubię. To czego nie lubię, to częsty brak wiary we własne możliwości. To jest coś nad czym muszę stale pracować. Z natury jestem buntownikiem – nie lubię iść z głównym nurtem. Mam wysoką potrzebę życia w zgodzie ze sobą, co wiąże się z asertywnością. To cecha, którą skrupulatnie nabywałam doświadczając życia. Kolejnym aspektem, który mnie definiuje jako człowieka to, niemożność akceptacji dla systemu w którym żyjemy. Przez wzgląd na to jak wykorzystywani jesteśmy przez własne państwo.

Co mnie inspiruje? Inspirują mnie ludzie których spotykam. Inspirują mnie sukcesy innych, cechy charakteru, które prowadzą do samorealizacji. Rozwój wewnętrzny. Z drugiej strony, do analizy determinuje mnie również zupełna tego opozycja. Wydarzenia w naszym specyficznym, acz pięknym kraju, wydarzenia na świecie, ludzkie zachowania, to wszystko staje się niewyczerpanym źródłem bodźców, które skłaniają mnie do poszukiwań. Inspiruje mnie nasza złożona, pokrętna natura, moje własne przeżycia. Te bardzo trudne, ale i te dobre.

Największą motywacją, a zarazem nagrodą jest możliwość, dzielenia się z Wami moimi refleksjami. Być może z czasem moje obserwacje staną się dla Was pewnym natchnieniem do zmian. Do zyskania odwagi, zobaczenia tego, co w życiu może ulec transformacji. Może zyskacie świadomość, że to Wy macie realny wpływ na swoje życie, poprzez decyzje które podejmujecie. Często jest tak, że to co oczywiste, chowa się pod płaszczem naszych przeżyć, upodobań, sposobów w jaki zostaliśmy ukształtowani.

Oto ja. W skrócie.