Pozytywne myślenie – hit czy kit?

Zewsząd docierają do nas pouczające informacje, że należy myśleć pozytywnie, a negatywne myśli przyciągają negatywne wydarzenia. Czy naprawdę mamy cieszyć się „ślepo” ze wszystkiego? Czy nawet w sytuacjach gdzie życie nas przytłacza mamy nie uronić łzy i zachować zimną krew? Myślimy sobie, ze to przecież głupie zmuszać się do pozytywnego myślenia?

To, że w życiu różnie bywa jest oczywiste. To jak podejdziemy do sytuacji, które nam się przytrafiają – już nie. Emocje są wpisane w naszą ludzką egzystencję i są normalną reakcją organizmu na wydarzenia. To czy popadniemy ze skrajności w skrajność zależy od nas. Radzenie sobie z różnymi sytuacjami w życiu bywa wyczerpujące, ale czy tak właśnie musi wyglądać nasze życie?

Odpuszczenie negatywnych emocji i chłodne zastanowienie się z czego wynikają może stać się naszym osobistym wyzwoleniem.

Dochodzimy do momentu, że nie chcemy dłużej walczyć, ale nie chodzi nam również o poddanie się. Chodzi o odpuszczenie, które jest niezwykle wyzwalające.

Uświadom sobie ważną rzecz. Marnowanie swojej energii na emocje wywołane sytuacją, na którą nie mamy wpływu jest całkowicie pozbawione sensu. Kiedy to zrobisz, świadomie będziesz chciał/chciała zmienić swoje nastawienie.

Miotanie się od skrajnego pozytywnego myślenia i skrajnie negatywnego to najgorsza opcja na przeżywanie życia. Ciągłe tkwienie w strachu, że coś może pójść nie tak i tego typu przekonań faktycznie nas do nich doprowadzi. Dlaczego? Jest to oczywiste, ze skupiając się na negatywnych emocjach, podejmujemy decyzje oparte właśnie przez ich pryzmat. I takie wydarzenia przyciągamy.

Druga strona medalu to ślepa wiara w to, ze świat jest wyłącznie pozytywny, dobry i słodki jak w bajkach. Mając takie podejście złudnie zaczynamy żyć ” z klapkami na oczach” nie analizując chłodno otaczającej rzeczywistości. Życie daje nam sygnały, które należy odczytywać. Jeżeli coś jest dla nas skrajnie niekomfortowe i źle czujemy się w danej sytuacji, nie trwajmy w tym na siłę. Nie dopowiadajmy sobie teorii, że naszym pozytywnym nastawieniem zmienimy cały świat, ściągając przy tym na siebie kłopoty. Nie zmieniajmy też innych wbrew ich woli.

Bądź świadomy swoich emocji, to jedyna słuszna droga.

Pozytywne myślenie to według mnie wspaniały wynalazek ludzkości. Jednak tylko używany mądrze przyniesie nam wiele korzyści. Kiedy zachowamy balans, będziemy podejmować mądrzejsze decyzje. Kiedy będziemy dobrze nastawieni do otoczenia, będziemy przyciągać, równie dobrze nastwionych do otoczenia ludzi i sytuacje. Gdy zmienisz swoje podejście, świat wokół również. Nie myśl sobie, ze w jeden dzień świat zmieni swoje oblicze jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Na swoim przykładzie sprawdziłam, że jest to dłuższy proces, ale daje niesamowite efekty. Oczywiście od momentu mojej wewnętrznej przemiany świat nagle nie zmienił się o 180stopni. Zmieniłam się ja i moje najbliższe otoczenie. Dzięki zmianie myślenia, zmieniło się moje postępowanie, moje wybory. Dziś wybieram tak, aby czuć się komfortowo ze sobą. Wybieram tak, aby nie krzywdzić innych ludzi. Podejmuję decyzje tak, aby dawać jak najwięcej radości innym.

Kończąc tę wypowiedź śmiało stwierdzam, że pozytywne nastawienie to hit wszechczasów. Jestem niesamowicie wdzięczna, ze mogę żyć zgodnie z taką zasadą. I tak, teraz idę przez życie usatysfakcjonowana. Mam nadzieje, że Wy również będziecie mogli tak powiedzieć o sobie 🙂

Czytaj dalej